poniedziałek, 24 marca 2014

SPOJLER Napisy - Sezon 2

Napisy specjalnie dla bloga przygotowała Aleksandra Pigońska :) Dziękujemy !!!


-Co tak pachnie?
-Erm...
-Tom przyniósł nam prezent.
-Kości dla psa?
-Jestem pewna że chciał dobrze, Dan.
-Wiesz z czego są zrobione?
Zwierzęta ukryte w ... kości... Mmm.
-Czas wejść do kryjówki!
-Tato!
-To jest fajne.
-Aaaauuuu!
-Prezent od Shannon. Najwyraźniej
jest to stara mądra sowa z lasu
Czuwająca nad wilkokrwistymi.
-I waląca je w głowy!
-Ona po prostu chce być częścią tego.
-Przynajmniej wiemy że Shannon
nie zdradzi naszego sekretu.
-Nic nie może zerwać tej specjalnej
więzi pomiędzy dziewczyną i jej psem.
-Mamo! Nie jestem psem!
-Łaskocz jej brzuszek! Łaskocz jej brzuszek!
-I tu cię mam.
-Tom! Jak mnie znalazłeś?
-Twoja mama powiedziała że zostajesz u Maddy.
Podczas pełni księżyca więc...
-Pomyślałam że to może pomóc.
-Gdyby wiedzieli że będą mieli gości podczas pełni
nikt by nie... Hey!
-Ale co ty tak właściwie...?
-Shannon, ty nie!
-To dla nauki Tom. To istotne że my ...
-Maddy nie jest eksperymentem w laboratorium.
Jest naszą przyjaciółką, Shan.
-Czyli nie chcesz tego oglądać.
-Czy oni będą...?
Transformacja nie jest natychmiastowa.
Wygląda na to że cała trójka zmienia
się w różnym czasie.
-Masz to co chciałaś, tak?
Niech tylko...
To jest Maddy?
-Tak.
Czemu się tak zachowuje?
-Może chce się wydostać
-Może wyczuwa nas stąd.
-Nie może
-Nie stamtąd.
-Może?
-Shan... Maddy próbuje wydostać się
z piwnicy.
-Shan.
-Jej rodzice też są rozkojarzeni.
Oczywiście, to może być naturalna
reakcja na bycie w zamknięciu.
-Shannon!
-Co?
-Co robimy?
-Rhydian?
-To jest! To Rhydian!
-Rhydian?!
-Przyprowadził przyjaciół.
-To nie są jego przyjaciele.
-To co robimy?
-Uciekaj!
-Zaczekaj na mnie!
-Rhydian?
-OK, OK. Wchodzę w to.
-Tom... pomóż!
Wiem że Tom i Shannon nie mieli
wyboru, ale to jest krępujące!
Kryjówka jest prywatna.
-Nie ma zbyt dużo zapach.
Ci dzicy wilkokrwiści nie zostali na długo.
-Oni nienawidzą ludzkiego świata. Nie przypuszczałem
że będą ścigać mnie aż tak daleko.
-Kim oni byli?
-Aran i Meinir.
Są wilkami beta - sługusami.
I Alric.
-Kim jest Alric?
-Byłeś ścigany przez dowódcę watahy.
Co się stało ?
-Złamałem zasady.
-Jakie zasady?
-Alfy nie zostawiają swojej paczki.
-Ścigał cię całą drogę tutaj?
-Jak sprawiłeś że jest taki zły?
-Nie jeśli nie zrobiłeś czegoś niewybaczalnego
-On mnie nienawidzi! Jasne?
Ponieważ byłem nowy,
ponieważ nie przestrzegałem jakis głupich praw,
Ponieważ byłem inny.
Nienawidzi mnie z tego samego powodu co wy.
-Jajecznica czy smażone?
-Daj spokój, Rhydian, wcale cię nienawidzimy  .
-Wyrzuciliście mnie ze swojej watahy.
-To nie jest rozmowa o tym.
-Ale o tym czemu samiec alfa włóczy
się po naszym terytorium,
-Narażając nas wszystkich na niebezpieczeństwo.
-Nie chciałem żeby to się wydarzyło .
-Wspaniała robota, Mamo!
-On wybrał pójście ze swoją mamą.
-Tylko dlatego że wy się o tym dowiedzieliście.
-Co innego miał zrobić?
-Wraca w tarapatach a my mamy go przywitać
z otwartymi ramionami?
-Tak
ponieważ to my jesteśmy jego watahą!
-Rhydian!
-Nie martw się o mnie, Zniknę.
-Nie masz gdzie iść.
Wracaj do środka .
-Twoi rodzice mnie tam nie chcą.
-Boją się że chodzi o coś więcej
niż nam mówisz
-Ale wiesz co? Nie obchodzi mnie to.
-Więc Alric biega gdzieś w okolicy.
Wielkie halo
-Może zrobiłeś parę złych rzeczy tam?
Kogo to obchodzi?
Wszystko o co się martwię to Ty.
Więc wróć do środka
i bądź znowu częścią naszej watahy .
OK?
-Więc jak zamierzamy to naprawić?
-Wykonamy parę telefonów.
Opieka społeczna, the Vonowie.
-Nie możecie powiedzieć opiece społecznej
że wróciłem. Oni odeślą mnie do domu
-Są ludzie do których możemy pójść.
Wilkokrwiści na stanowisku władzy
-To może rozwiązać problem
Reszta z was nie
-Super. Mafia Wilkokrwistych!
-Tom! Przestań.
-Pierwsza rzecz, Wy dwoje jazda do domu
przebrać się do szkoły.
-A więc miłej zabawy na dwóch lekcjach fizyki
-Co sprawia że myślisz iż ty nie idziesz
do szkoły młoda damo?
-Słuchaj, zostań na boisku i nie odchodź
nigdzie sama
-I ani słowa na temat Rhydiana dopóki
tego jakoś nie poskładamy
-OK. Do potem.
-Powiadomisz nas jeżeli coś się zdarzy,
z opieką społeczną, z czymkolwiek ??
-Wszystko będzie dobrze.
Odbiorę was o 15:30, OK?
-Taa.
-Czekaj będziemy później.
-Czemu?
-I nie zapomnijcie,
dzisiaj odbędzie się pierwsza lekcja judo
-Widzę ze mamy już paru chętnych.
-Sztuki walki są wspaniałą drogą
do samoobrony,
-Więc dziś od 16:00
-Nie rozumiem dlaczego ścigali go całą tą drogę
-Musi być coś czego nam nie mówi
-Musiał zrobić coś bardzo złego.
Wygląda na przestraszonego.
-Taaa. Dobra robota ,
wczoraj w lesie
-..więc proszę nie przynieście żadnych
śmiesznych piżam ani nic takiego
Mam nadzieję że wszyscy tam będziecie.
-Chciałbym także podziękować Jimiemu za zorganizowanie
lekcji przygotowawczych
-Co pokazuje inicjatywę z jego części .
-Ta szkoła potrafi zrobić coś dobrze z wieloma
takimi ludźmi.
-Więc, czy idzie pan na judo?
-Słyszałem że to jest dobre ćwiczenie dla
bardziej dorosłych mężczyzn.
-Wszyscy wynocha zanim użyję mojego
czarnego pasa w origami.
-Panie Jeffries!
Oh, tak. Uh-huh.
-Musisz powiedzieć Maddy o kamerze.
-Shh!
-Wiesz jaki ma dobry słuch
-Tak i wzrok,
-Więc prędzej czy później odkryje to.
-Nie jestem idiotką Tom.
-Więc...
-To jest dobrze ukryte
-A tak po za tym Rhydian
jest teraz ważniejszy
Więc pomińmy to. Możemy?
-Zły elektromagnes, Maddy.
Połącz to z tym.
Dostaniesz to na przerwie obiadowej.
-Widzisz? Nie możemy jej teraz powiedzieć .
Jest zdenerwowana
-Przeciągasz, Shan. spójrz...
-Nie zamierzasz powiedzieć o ty Maddie?
-O czym
-Erm...
-Jak byliśmy wczoraj w lesie to my ...
Myśleliśmy o wkradnięciu się do domu i...
że może otworzymy klapę i wejdziemy do pwinicy.
Shannon!
-Wiem, Wiem . To tylko ...
-Chcieliśmy po prostu poczuć że
jesteśmy częścią tego.
-Jesteście częścią tego. Oboje
-Jesteście moimi najlepszymi przyjaciółmi
i częścią watahy.
-Bardzo dużo to dla nas znaczy.
-Więc od kogo mogę pożyczyć telefon?
-Masz.
-Mam nadzieje że jesteś z siebie dumna
kłamiąc Maddy.
-Nie zamierzam jej powiedzieć o kamerze.
-Shannon!
-Wilkokrwiści zostaną odkryci pewnego dnia.
-Internet, aparaty w telefonach,
systemy monitorujące - to się zdarza.
-I jakby ich znaleźli pomyśleli by
że są zagrożeniem dla ludzkości.
-Że są potworami
-Ale ja będę miała dowód i będę mogła
udowodnić że potrafią kontrolować
swoje instynkty.
-W dniu w którym wszystko wyjdzie na
jaw moje dowody mogą być jedynym
co może ich ocalić
-Oh. To jest naprawdę bardzo sprytne
-To prawda, Tom.
-Robię to żeby byli bardziej bezpieczni
-Dobra, Nie powiem im jeśli zabierzesz kamerę z kryjówki.
-Co?
-Już masz wystarczająco dużo dowodów
więc zostaw im chociaż jedno miejsce
gdzie mogą być sobą
-Czemu nie odbierają?
-Robisz sceny o nic, Mad!
-Co jeśli dzicy wilkokrwiści atakują teraz dom?
-Ci wilkokrwiści są teraz w połowie
drogi na zamrożoną północ
-Twoi rodzice po prostu załatwiają sprawy
z Rhydianem. Wszystko będzie dobrze.
-Jak mój Sensei dzisiaj wam powie ,
-w judo nigdy nie przeciwstawiaj się sile z siłą
-Przewidź atak przeciwnika i użyj
jego słabości przeciwko niemu.
-Więc kto pierwszy?
-Ja.
-Znakomicie
-Pamiętacie co powiedziałem ludzie?
-Dalej, Jimi.
-W porządku, Kay, stań na materacu
-I rozłóż wagę pomiędzy dwoma nogami.
-Jestem pewny że wszystko jest dobrze . Tak?
-Dalej, Jim.
-I złap mnie.
-Złamałeś mi paznokcia!
-O nie !
-Nie możecie... Zatrzymać je...
-One łamią zasady.
-Nie możecie mnie tak po prostu atakować .
Rhydian? Rhydian!
-Gdzie byłeś?
-Wow, na prawdę potrzebujesz strzyżenia !
-Myślałem że widziałem cię ostatni raz .
-Gdzie byłeś? Uciekł.
-Od kogo? Od fryzjera?
-Od kiedy uciekanie robi z kogoś bohatera?
-Nikt nie nazwał go bohaterem!
-Czemu każdy traktuje go jak gwiazdę rocka?
On jest po prostu dzieciakiem który uciekł
Więc co to jest Jimi?
Piżama party?
Tak właściwie to judo
-Dziecinada
-Serio?
-Spróbuj mnie złapać tak jak Kay.
-Dalej, Jimi, połóż go.
-Dalej, Rhydian.
-Dalej, Jimi.
-Rhydian, Rhydian, Rhydian!
-Dalej, Jimi, dopadnij go!
-To było niesamowite.
-To było imponujące.
-Aaargh!
-Jimi!
-Jimi! stary wszystko dobrze?
-Rhydian!
-To było niesprawiedliwe. Rhydian?
-Stary Rhydian.
-Nie ... Na prawdę nie myślę że to jest to ..
-Świat w 1918 był inny.
-Pośpiesz się , Rhydian.
-Jesteś już spóźniony 3 miesiące.
Nie pogarszaj tego.
Żołnierze wrócili z walki gdzie zmienili nastawienie.
Powrócili skryci,
podatni na wahania nastroju
i niezdolni do prowadzenia starego życia
-Maddy.-Nie mogę się zatrzymać .
Idę sfotografować Klub Judo
-Nie, czekaj
-Przepraszam. Nie chciałem...
-Zawsze przepraszasz, Rhydian,
-Potem robisz tą samą głupią rzecz znowu.
-Powrócić z dziczy to nie jak wrócić z wakacji .
Wszystko się zmieniło
-Ty się zmieniłeś. To na pewno
-Czego się spodziewałaś?
-To znaczy rzeczy które robisz w dziczy są inne,
-potem wracasz i czujesz się
-nastrojowy najwyraźniej
-Czemu to zawsze musi być moja wina?
-Ja po prostu staram ci się pomóc Rhydian.
-Jak ? Zadając przez cały czas pytania
Trzymaj się  z dala od mojej głowy
-Dobrze się czujesz?
-Hey! Co ty sobie myślisz
odzywając się tak do Maddy
-Jesteś tą która lubi pytania Shannon
Odpowiedz mi na te.
-Co tak na prawdę robiłaś obozując obok domu Maddy?
-Na komputerze
podczas pełni
-Widzisz ? Wszyscy mamy tajemnice.
-Jest tu.Na zewnątrz.
-Nie może. Nie powinni być tak blisko.
-Ale są!
-Musisz zadzwonić do rodziców i
zatrzymać wszystkich w środku.
-Nie może wejść do szkoły póki są tu ludzie.
-Wyprowadzę go daleko.
-Nie bądź!
-Próbował cię zabić. Nie możesz
-Ja ich tu sprowadziłem.
-To twoja wina ale nie pojdziesz tam sam
-pamiętasz o czym jest Judo?
O zrozumieniu swojego wroga,
-Użyć ich silnych stron przeciwko nim
-Nie sądzę że Judo coś tu pomoże
-Nie ale...
-Rhydian troche rozumie dziką watahe
A my możemy tego użyć
-Nie powinno nas tu być.
-Całe to ryzyko dla zbuntowanego szczeniaka.
-Dokonasz swojego celu, Alric.
-To nie ten czas? Przyszliśmy po niego.
-Nie odejdziemy bez niego.
-Ale...
-Stawiasz się swojemu przywódcy?
-Co tam, Alric?
-Przestraszony kilku dzieciaków?
-Oh, nie.
elektryczności, świateł, ścian!
-Złapać go!
-Mamy go!
-To była lepsza robota
-Szybko. Idą.
-Jeśli was tu wyczują...
-Uciekasz do spsiałego wilka, czyż nie?
-Ona nie może cię ochronić.
-Cokolwiek Rhydian zrobił to koniec.
-Nie należysz tutaj.
-Powiedz to jemu
-Zachęcał moją watahę do splugawienia
siebie kontaktując się z ludźmi.
-To nic złego! Mieszać się z ludźmi
-Mieszając się z nimi zaczynacie być jak oni .
Zaczynacie być dziwni.
-Ty przyniosłeś tą słabość do
mojej watahy
i za to zapłacisz!
-Ty też złamałeś zasady.
-To jest nasze terytorium,
a Rhydian jest jednym z nas.
-Musisz odejść.
-Teraz.
-Odważne słowa jak na tresowanego wilka.
-Spójrzcie na siebie.
-Wasze oczy, żyły.
-Spójrzcie na te wszystkie dowody.
-Alric! Tu wszędzie są ludzie.
-Co jeśli to zobaczą?
-Jaka jest zasada numer 1
Nie pozwól żeby ludzie się dowiedzieli
-To jest to co zrobię!
-To nie zadziała.
-Jedno naciśnięcia guzika i wyślę to całemu światu.
-Albo mogę sprawić że dowody znikną.
-Jeśli odejdziecie i nigdy nie wrócicie.
-Musisz zrobić to co ten szczeniak mówi.
-Nie powinniśmy wchodzić na terytorium ludzi
-Cicho tchórze!
-Nawet spsiały  wilk wie że utrzymanie
sekretu jest najważniejsze...
-Najważniejszą rzeczą dla mnie jest
moja wataha, moi przyjaciele.
-Jeśli to uratuje Rhydiana,
Powiem całemu światu.
Zapomnij o tym szczeniaku.
Twoim obowiązkiem jest twoja wataha.
-Jeśli zrobisz nieodpowiednią rzecz to
znaczy że nie nadajesz się na dowódcę.
-Wystarczy!
-Odejdziemy
-I nie wracajcie
-Chcesz Rhydiana to sobie go zatrzymaj.
-Ale twoja wataha i moja,
Jesteśmy teraz wrogami
-Nie możecie tu wejść
-Zobaczmy te zdjęcia
- Co się stało?
-To powinno tak być ?
-Nie!
-Czemu tam jest dziura
-‘Jeśli to uratuje Rhydiana
Powiem całemu światu’?
-Musiałam coś powiedzieć.
-On nie przyszedł cię ukarać
tylko zabić
-Patrz, cokolwiek zrobiłeś
to jest twoje sprawa.
-Ale następnym razem jak rozzłościsz
przywódcę watahy tak bardzo
Że aż on złamie wszystkie zasady
wchodząc do ludzkiego świata
i pozwoli się sfotografować ,
to daj nam jakoś znać
-Taa.
Ponieważ te ujęcia wyglądały by lepiej
zrobione przez 35mm kamerę.
-Cieszę się że wróciłem.
-Nawet nie w połowie jak ja.

Bardzo dziękuję za te napisy , Aleksandra poinformowała mnie, że jak tylko będzie miała czas to przetłumaczy kolejny odcinek :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Księżyc w nowiu w 2016 roku :)

W poprzednim poście zapoznałam was z datami pełni księżyca,  a w tym znajdziecie informacje o tym kiedy w 2016 roku księżyc będzie w NOWIU ....